Chałwowa delicja

Wczoraj miałam przyjemność wypróbować nowy przepis, który znalazłam w internecie.

Ciasto dla wielbicieli chałwy oraz kawy, ponieważ te smaki dominują.

Jest dość pracochłonne, ale efekt wynagrodzi cały trud;)

Tym, którzy próbowali całość, bardzo smakuje, ja pokosztowałam wersję bez górnej warstwy. Wśród mnie nie ma wegetarian, a ciasto w tradycyjnym przepisie zawiera galaretkę – niestety wszyscy prosili również o przyozdobienie ciasta delicjami – no jak ciasto nazywa się delicja, to delicje muszą być;)

*w wersji wegetariańskiej należy pominąć delicje oraz użyć galaretki z karagenu

DSC05643

DSC05644

A oto i przepis (pochodzi z bloga zjemto.blox.pl – lekko zmodyfikowany):

Składniki na ciasto (duża blacha – o wymiarach 25x37cm.):

  • 8 białek
  • 3 żółtka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 200g. posiekanych orzechów włoskich
  • 80g. wiórków kokosowych
  • 2 pełne łyżki mąki pszennej
  • garść rodzynek namoczonych w likierze kawowym
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Składniki na masę chałwową:

  • 480g. miękkiego masła
  • 450g. chałwy waniliowej (ta z Biedronki jest świetna i tania!)
  • 6 żółtek
  • 1 i 3/4 szklanki mleka
  • 120g. cukru w krysztale
  • 48g. mąki ziemniaczanej
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16g.)

Dodatkowo:

  • biszkopty okrągłe (ja wykorzystałam 24sztuki)
  • likier kawowy (u mnie firmy CANARI – są intensywne w smaku, gęste o kremowej konsystencji)
  • delicje pomarańczowe (ja miałam Paryskie z Biedronki – 24sztuki)
  • 2 galaretki pomarańczowe (oczywiście są wersje wegetariańskie, bez żelatyny, z karagenem)
  • orzechy włoskie do dekoracji

Sposób przygotowania:

Ciasto:

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną, lśniącą pianę. Żółtka ubić z cukrem pudrem na gęstą, kremową, jasnożółtą masę. Przy pomocy szpatułki połączyć obie masy, do których następnie należy dodać mąkę, proszek do pieczenia, posiekane orzechy, wiórki kokosowe, rodzynki namoczone w likierze – wymieszać szpatułką. Ciasto podzielić na 2 równe części i każdą z nich wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec około 30 minut, w temperaturze 180 °C.

Masa chałwowa:

1 i 1/4 szklanki mleka zagotować z cukrem. Żółtka + cukier waniliowy + mąkę ziemniaczaną + pozostałe mleko (0,5 szklanki) zmiksować. Na gotujące się mleko wylać powstałą mieszankę – gotować, cały czas dość intensywnie mieszając (by nie powstały grudki), aż do uzyskania konsystencji gęstego budyniu – schłodzić. Miękkie masło zmiksować z pokruszoną chałwą. Dodać budyń do mieszanki chałwowej – zmiksować na jednolitą masę. Z masy odłożyć 6 łyżek – resztę podzielić na 2 równe części.

*na przygotowanie galaretki z 2 opakowań użyć mniej wody (musi być gęstsza niż robiona tradycyjnie)

Pierwszy blat ciasta nasączyć likierem kawowym, posmarować pierwszą częścią masy chałwowej, ułożyć na nim biszkopty namoczone w likierze kawowym, posmarować drugą częścią masy, położyć kolejny blat ciasta, nasączyć go likierem kawowym, posmarować odłożonymi 6 łyżkami kremu, ułożyć na nim delicje, posypać orzechami włoskimi i zalać tężejącą galaretką.

Ciasto schłodzić w lodówce (około 7h – krem musi się dobrze ściąć).

 

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Batonikowo - pralinowe wypieki, Przekładane, Przepisy, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>