Noworoczne postanowienia, dla osłody princessa kokosowa

Nowy Rok kroczy w stumilowych butach i mam nadzieję, że mają one twardą podeszwę, umożliwiającą życiową heroiczność oraz żelazną realizację założeń. Istnieją bowiem ludzie, dla których noworoczna granica jest impulsem do wypowiadania niesamowitych haseł: polubię, nauczę, schudnę, przeproszę, uczynię, przeczytam, pójdę, osiągnę, znajdę, kupię. Jest więc motywacja, skumulowana energia, ufność we własne siły: „będzie lepiej”, „uda mi się” – uda – wystarczy ambicja, solidność, ciężka praca, bo nic za darmo do drzwi nie puka, niestety, a może i dobrze? Może otrzymując marzenia na złotej tacy, wysadzanej brylantami odechciałoby nam się ”czegokolwiek”? Stalibyśmy się leniwi, zbyt dumni, mało obowiązkowi? Może nawet nie wiedzielibyśmy czego pragnąć od losu, żądać od siebie? Prawdopodobnie tak, choć czasem doczesność mogłaby spuścić z tonu, troszeczkę.

Sylwester, w przeciwieństwie do Wigilii czy Bożego Narodzenia, to dzień innej radości, to czas na zabawę, muzykę, tańce, bąbelki, rozważnie przyćmiony umysł – tak powinno być, tak będzie; w gronie znajomych lub we dwoje.

A słynne: „Od Nowego Roku”… Niech się spełni;)

W trakcie imprezy sylwestrowej, poza musującymi przyjemnościami, powinno znaleźć się coś, co osłodzi podniebienie (poza wspaniałymi od prawdy słowami) – tym czymś jest ciasto, na przykład princessa kokosowa – cudownie kremowa, aksamitna, delikatna, wypełniona wiórkami kokosowymi i chrupiącymi wafelkami; jeden kawałek więcej nie zaszkodzi, przecież są postanowienia, noworoczne;)

Przepis na princessę kokosową (duża blacha – o wymiarach 25×37 cm) (Przepis autorski)

Składniki:

Biszkopt (wykonać dwa razy):

  • 5 jajek (osobno białka, osobno żółtka)
  • 5 łyżek cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16 g)
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju
  • szczypta soli

Krem:

  • 3 śmietany kremówki 30% (opakowanie 330 ml)
  • 750 g serka mascarpone
  • cukier puder (wedle uznania)
  • 150 g wiórków kokosowych
  • 5 pokrojonych w kostkę wafelków: princessa kokosowa

Poncz:

  • 3/4 szklanki wody
  • 1/4 szklanki cytryny

Dodatkowo:

  • 5 pokrojonych w kostkę wafelków: princessa kokosowa

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną, lśniącą pianę, cały czas miksując dodać żółtka. Następnie wsypać cukier oraz cukier waniliowy – wymieszać, po czym przesianą mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia – zmiksować. Na samym końcu wlać olej – wymieszać. Ciasto wlać do brytfanki wyłożonej papierem do pieczenia, wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą.

Piec około 40 minut, w temperaturze 160 °C.

* jeśli góra zacznie się zbyt zabrązawiać, to przykryć ją arkuszem papieru do pieczenia lub zwyczajną kartką papieru.

Krem:

Śmietanę ubić na gęsto, dodać serki mascarpone – zmiksować, dosłodzić cukrem pudrem do smaku. Wsypać wiórki kokosowe – wymieszać. Z kremu odłożyć 7 łyżek.

Do pozostałej części dodać posiekane wafelki – delikatnie wymieszać, ręcznie.

Pierwszy biszkopt nasączyć ponczem, posmarować masą z dodatkiem posiekanych wafelków, przykryć drugim biszkoptem, nasączyć go ponczem, posmarować odłożonymi 7 łyżkami masy, posypać posiekanymi wafelkami.

Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

DSC06048

DSC06049

 

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy, Wszystkie wpisy, Życie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>