Koktajl na jesienną chandrę

Nie lubię słonych rzeczy, za słodkimi, takimi sztucznie cukrowymi (półkowe słodycze) lub mazistymi  (typu brzoskwinie, nektarynki) również nie przepadam. Moje kubki smakowe uwielbiają ostre i kwaśne. Pamiętam, że już w dzieciństwie, zamiast na przykład po chipsy serowe sięgałam po te o smaku chilli (były w takim czarnym opakowaniu), truskawkowe Chupa Chupsy przegrywały z lizakami w kwaśnej posypce, Donald czy Turbo z gumą SHOCK, kwaśne żelki, oranżadki, porzeczki ponad truskawki, wiśnie ponad czereśnie, herbata z cytryną a nie z cukrem, ostre sosy (albo mój słynny, super kwaśny, z toną koncentratu pomidorowego, który tak strasznie wkurzał mamę, bo… niezdrowy^^), ketchup wyłącznie pikantny. I tak mi zostało. A ponieważ na zewnątrz niebo pokryte siniakami jesieni, wiatr obija się o stare mury, deszcz ziemię rzeźbi, tworząc rozległe kałuże, to chandra klimatyczna wdziera się w ludzki organizm; jedni uśmierzają ją gorącą czekoladą, inni, w tym ja, wolą kawę bądź odżywcze koktajle – tak, jak ten: nie dość, że kwaśny, to jeszcze z nutką cynamonowej ostrości. Polecam.

Przepis na koktajl cytrynowo-pomarańczowo-gruszkowy                                            (2 szklanki po 330 ml) (przepis pochodzi z bloga: http://www.kierunekzdrowie.com/)

Składniki:

  • 2 cytryny
  • 2 pomarańcze
  • 2 gruszki
  • szczypta cynamonu

Sposób przygotowania:

Wycisnąć sok z cytryn oraz z pomarańczy – połączyć. Gruszki obrać, pozbawić nasion, pokroić, wrzucić do soku cytrynowo-pomarańczowego i rozdrobnić przy użyciu blendera aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Przelać do szklanek, doprawić cynamonem do smaku.

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Drinki, koktajle, Przepisy, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>