Panowie z piernika

Miałam w tym roku nie piec pierniczków, bo w zeszłym tak się napiekłam, że stwierdziłam przyszłościowo: „dość, więcej nie będę, nigdy” – i trwałam w tym zaprzysiężeniu dość długo, a dzielnie pomagała mi wstrętna grypa (odczucie jak po kilku drinkach sączonych w trakcie ostrego koncertu – kompletnie za darmo), którą otrzymałam od braku odporności, a w gratisie: piórko łaskoczące gdzieś w głębi gardła, papier ścierny na podniebieniu, kwas solny rozlany po migdałkach, ból siniakiem swobodnie rozchodzący się po układzie kostno-mięśniowym, docierający do głowy i czule obejmujący ją swoim pierścieniem, niewidzialna ręka ściskająca żołądek, kolana miękkie niczym na pierwszej randce, nos, który zapomniał o funkcji oddechowej, kaszel, w ogóle do mnie nie pasujący, brzęczenie w uszach, drżenie dłoni, łza w oku spowodowana wkłuwaniem jakiejś igły za krtanią – norma: nie chorowałam latem, to dla równowagi muszę zimą. Jednak wspomnienie przepięknego aromatu korzennej mieszanki, sympatycznie współpracującego ciasta, widok kubków, notesów, pudełek ozdobionych w piernikowe gwiazdki, bombki w owym kształcie, te ofoliowane w pobliskiej piekarni pchnęły moje stopy przyodziane w czarne bambosze wprost do kuchni, za mną powlókł się pies (też jakaś taka osowiała), gdzie przezwyciężając ogólnooosłabienie organizmu,  zaparzyłam zimową herbatę, wyciągnęłam przyprawy (posiadając w pamięci ich zapach), ledwo odkręciłam słój bursztynowego miodu (ten otwieracz to mistrzostwo świata), w tle John Lennon „Happy Christmas (War Is Over)”, Shakin’ Stevens „Merry Christmas Everyone”, nawet Bryan Adams ze swoim „Christmas Time”, ja skoncentrowana nad tekstami, pociągającymi istotne rozważania, do tego stopnia, że doprawdy nie wiem kiedy skończyłam dekorować – a skończyłam, i są: panowie z piernika, cała gromada, która szczerą słodyczą kobiecych serc nie złamie:)

Przepis na szybkie pierniczki (mi wyszło 57 sztuk) (Przepis na ciasto pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty)

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej tortowej
  • 100 g mąki pełnoziarnistej żytniej
  • 130 g cukru pudru
  • 100 g masła (roztopionego i lekko przestudzonego)
  • 2 duże jajka
  • 100 g łagodnego miodu (na przykład akacjowego)
  • 1 łyżka przyprawy do piernika (płaska)
  • 1 łyżka gorzkiego kakao (płaska)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej (czubata)

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wrzucić do miski, wymieszać, po czym zagnieść aż do otrzymania gładkiego ciasta. Następnie rozwałkować je (grubość około 5mm) na papierze do pieczenia i wycinać ulubione kształty.

*nawet jeśli ciasto będzie dość klejące, to nie podsypywać go mąką – można ewentualnie potrzeć nią trochę wałek

Piec około 8-10 minut, w temperaturze 180 °C (wstawiać do nagrzanego piekarnika)

*pierniczki powinny pozostać miękkie, ale poprzez dodatek miodu istnieje możliwość, że stwardnieją – wtedy należy zamknąć je w szczelnej puszce z kawałkami jabłka lub kromką chleba (nie zapominając o ich zmienianiu, żeby nie spleśniały), by wchłonęły wilgoć.

Dekoracja dowolna: postawiłam na minimalizm, stąd u mnie jedynie biały, gęsty lukier królewski: 1 szklanka cukru pudru + 2-3 łyżki wody.

A na dokładkę utwory, które towarzyszyły mi w trakcie wypiekania:

(źródło: https://www.youtube.com/watch?v=S84RLgnz7Rs)

Ten ma tak cudowną treść, że aż ją tu wkleję:

Więc idą Święta
Coś światu dziś dał
Kolejny rok mija
Tak dobry być miał

Więc znów idą Święta
Radości to czas
O wszystkich pamiętaj
Bo dobro jest w nas

Więc życzę wam radości
Na nowy już rok
Bez zła i bez złości
Bez strachu co krok

Więc znów idą Święta (wojny nie ma)
Dla dobrych i złych (gdy jej nie chcesz)
Bogatych i biednych (wojny nie ma)
Niech spełnią się sny (gdy jej nie chcesz)
Więc życzę radości (wojny nie ma)
Dla wszystkich ras (gdy jej nie chcesz)
Dla każdej religii (wojny nie ma)
Niech dobro trwa w nas (już)

Więc życzę wam radości
Na nowy już rok
Bez zła i bez złości
Bez strachu co krok

Więc idą Święta (wojny nie ma)
Com światu dziś dał (gdy jej nie chcesz)
Kolejny rok mija (wojny nie ma)
Tak dobry być miał (gdy jej nie chcesz)
Więc znów idą Święta (wojny nie ma)
Radości to czas (gdy jej nie chcesz)
O wszystkich pamiętaj (wojny nie ma)
Bo dobro jest w nas (już)

Więc życzę wam radości
Na nowy już rok
Bez zła i bez złości
Bez strachu co krok

Wojny nie ma, gdy jej nie chcesz
Wojny nie ma już

Wesołych Świąt

(źródło: https://www.youtube.com/watch?v=ZeyHl1tQeaQ)

https://www.youtube.com/watch?v=dTBz1AfsV2Q

(źródło: https://www.youtube.com/watch?v=dTBz1AfsV2Q)

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pierniki, pierniczki, Przepisy, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>