Za oknem chłód, na stole czekolada…

Dzisiaj dość szybko, bo i wypiek nie potrzebuje specjalnej reklamy, by zachęcić: jest lekkie jak puch, nafaszerowane bąbelkami ciasto drożdżowe, przy każdym kęsie, potwierdzając swą delikatność, rozpływające  ustach, z hojnym czekoladowym wnętrzem i masą maślanej, chrupiącej kruszonki – na te jesienne wieczory; by zapomnieć o chłodzie i odgonić smutki ;)

Przepis na drożdżowe bułeczki z czekoladą (u mnie 10 sporych sztuk) (Przepis na ciasto pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty)

Składniki:

Ciasto:

  • 500 g mąki pszennej (chlebowej lub tortowej)
  • 14 g drożdży
  • 250 ml mleka
  • 1 jajko
  • 80 g masła (roztopionego i lekko przestudzonego)
  • 0,5 szklanki cukru
  • 8 g cukru waniliowego
  • szczypta soli

Kruszonka:

  • 1 szklanka mąki pszennej (tortowej)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 100 g masła

Dodatkowo:

  • Nutella

Sposób przygotowania:

Drożdże pokruszyć, zasypać cukrem i cukrem waniliowym, zalać mlekiem podgrzanym do temperatury 40°C, wymieszać aż do rozpuszczenia – odstawić pod przykryciem na 1h.

Do gotowego rozczynu dodać mąkę, roztopione i lekko przestudzone masło, szczyptę soli, jajko, po czym zagnieść ciasto, które następnie odstawić pod przykryciem na 1h do ponownego wyrośnięcia.

Po upływie wskazanego czasu ciasto krótko wyrobić i w zależności od preferencji/dnia/kaprysu/inwencji/ochoty nadać im kształt: bułki (ciasto podzielić na równe części, uformować kulki, lekko spłaszczyć, na środek wyłożyć solidną łyżkę kremu, skleić, nadając im okrągły kształt), rogalika (ciasto rozwałkować, wyciąć okrąg, podzielić na 4 trójkąty, posmarować u podstawy kremem, zwijać w węższym kierunku, kształtując rogaliki), ślimaczka (ciasto rozwałkować na prostokąt, posmarować nadzieniem, rolować jak naleśnika, po czym przy pomocy ostrego noża pokroić go w plasterki o grubości około 2 cm). Powstałe bułeczki oprószyć z wierzchu kruszonką (wystarczy zagnieść powyższe składniki) i  umieścić na blaszce wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut do podwojenia objętości.

Piec około 18-20 minut, w temperaturze 200°C

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bułki słodkie, Czekoladowe, Przepisy, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>