Baby, ach te baby – ta jest cierpka: potrójnie cytrynowa z makiem

Baby, ach te baby – źle jak są, ale jeszcze gorzej jakby ich nie było: ludzkie, nieludzkie, słodkie, wytrawne i cierpkie ;)

Ta jest niezwykle pulchna, wilgotna, lekka, delikatna, mięciutka, z kwaśnym lukrem i nakrapianym wnętrzem: cytrynowy piegusek wart grzechu.

Ja piekłam w znacznie większej keksówce, ale proporcje podaję za autorką (robiłam z 1,5).

Przepis na potrójnie cytrynową babkę z makiem (keksówka – o wymiarach 27×12 cm) (Przepis pochodzi z bloga: http://ilovebake.pl/)

Składniki:

Ciasto:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1 i 1/4 szklanki cukru
  • 230 g masła
  • 4 jajka
  • 1/3 szklanki maku
  • 2 łyżki skórki otartej z cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki aromatu waniliowego

Syrop cytrynowy:

  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1/3 szklanki soku z cytryny

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki soku z cytryny

Sposób przygotowania:

Masło utrzeć bardzo dokładnie, do momentu aż stanie się naprawdę puszyste, pod koniec wsypując cukier. Następnie, cały czas miksując, dodać po jednym jajku, skórkę, sok z cytryny i aromat waniliowy. Dalej wsypać mąkę przesianą z proszkiem oraz solą. Na sam koniec dodać mak – delikatnie wymieszać.

Ciasto przelać do keksówki wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą.

Przez pierwsze 15 minut piec w temperaturze 180°C, potem obniżyć do 160°C i piec kolejne 35-40 minut.

Wyjąć. Wystudzić.

Składniki na syrop połączyć w garnku – zagotować i polać już wystudzone ciasto.

Wierzch oblać lukrem.

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Baby, ach te baby – ta jest cierpka: potrójnie cytrynowa z makiem

  1. ~nasumi pisze:

    ależ Ty pieścisz to swoje podniebienie… nie lepiej kupić mniejszą porcję :)?

    • BlackLady pisze:

      W tym przypadku nie swoje, lecz moich bliskich, więc i porcja musi być duża; a to, co wykonane własnoręcznie zawsze jest cenniejsze od tego na szybko wziętego ze sklepowej półki ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>