Wegańskie, bezglutenowe babeczki do koszyczka

I weganie i bezglutenowcy również chcą mieć w koszyczku swoją babeczkę, stąd postanowiłam dzisiaj podać szybki, bezproblemowy przepis na takie niewielkie cuda, które według mnie kompletnie nie odbiegają smakiem od tych tradycyjnych; nawet uważam, że są znacznie lepsze, na pewno zdrowsze, mięciutkie, puszyste, bogate w bakalie, kwiaty, konfitury, suszone i kandyzowane owoce – a wszystko dzięki wspaniałej wyobraźni.

Polecam ;)

Przepis na wegańskie, bezglutenowe babeczki do koszyczka (12 sztuk ) (Przepis pochodzi z bloga: http://ervegan.com/)

Składniki:

  • 2 szklanki mąki bezglutenowej do wypieku ciast
  • 2 średnie banany
  • 0,5 szklanki erytrytolu
  • 1,5 szklanki mleka sojowego o smaku waniliowym
  • 1 łyżka oleju orzechowego lub sezamowego
  • ziarenka z 0,5 laski wanilii
  • 3 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

Dodatkowo:

  • ulubiona konfitura/owoce/bakalie (u mnie konfitura z jagód w środku + tahini, siemię lniane i płatki owsiane z wierzchu)

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wrzucić do miski (banany rozgnieść widelcem lub zblendować) i wymieszać na jednolita masę.

Gotowym ciastem wypełnić papilotki (w przypadku nadziewania najpierw wypełnić do połowy, wyłożyć łyżeczkę konfitury, a potem uzupełnić ciastem) – i tutaj można użyć wyobraźni i wzbogacić o ulubione dodatki: cynamon, goździki, gałkę muszkatołową, skórkę otartą z cytryny/pomarańczy, suszoną lawendę, fiołki, różę, truskawki, śliwki, porzeczki, maliny, dżemy, konfitury, rodzynki, orzechy włoskie/laskowe/nerkowca, itd.

Piec około 30 minut, w temperaturze 180°C

Wyjąć. Wystudzić. Z wierzchu posmarować masłem orzechowym/tahini/deserem sojowym, oprószyć płatkami owsianymi/jaglanymi/sezamem/siemieniem lnianym/pestkami dyni/suszonymi morelami/żurawiną, kandyzowanym melonem/wiśniami.

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>