Pada. Smutno Ci? A może serniczka? Kawowo-czekoladowy z karmelem

Była kiedyś taka reklama Dr. Oetkera, że mały chłopiec siedzi na parapecie i z niewyobrażalnym smutkiem zerka przez szybę na zalewane deszczem podwórze, w pewnym momencie podbiega do niego siostra i troskliwie pyta: Smutno Ci? A może budyń? Na co ten się rozpromienia i wspólnie pałaszują śmietankowy przysmak, który po brzegi wypełnia ogromne pucharki. Budyń pomógł.

Dzisiaj również pada, więc  może niekoniecznie budyń, ale ten gładki, mazisty, dość ciężki, kawowo-czekolady sernik na kruchym kakaowym spodzie, oblany gęstym, lekko słonym lub waniliowym sosem karmelowym pomoże?

Przepis na kawowo-czekoladowy sernik z karmelem (tortownica o średnicy 23 cm) (Przepis pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty; zrezygnowałam ze spodu ciasteczkowego i zastąpiłam go kruchym kakaowym)

Składniki:

Kakaowy spód:

  • 170 g mąki pszennej (tortowej)
  • 30 g gorzkiego kakao
  • 130 g masła
  • 80 g cukru
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:

  • 750 g twarogu półtłustego (przynajmniej dwukrotnie zmielonego)
  • 250 g serka mascarpone
  • 4 jajka
  • 1,5 szklanki cukru
  • 200 g gorzkiej czekolady (roztopionej i przestudzonej)
  • 2 łyżki mąki pszennej (tortowej)
  • 4 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżka likieru kawowego

Dodatkowo:

  • sos karmelowy

Sposób przygotowania:

Składniki na spód zagnieść, uformować w kulę, owinąć folią spożywczą , schłodzić przez 30 minut w lodówce, po czym dokładnie wcisnąć w spód wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy i podpiec przez 15 minut, w temperaturze  190°C.

*jeśli ktoś lubi cieńsze spody, to można ująć trochę ciasta; ja tak zrobiłam w trakcie umieszczania go w tortownicy, bo w efekcie wydało mi się go troszkę za dużo – ale nic straconego, bo resztę ciasta zamroziłam, a kiedyś na pewno się przyda

Na podpieczony spód wylać masę serową (twaróg, mascarpone, jajka, cukier, mąkę – zmiksować, ale tylko do połączenia się składników, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy, potem dodać kawę i likier – wymieszać, a na sam koniec wlać roztopioną i przestudzoną gorzką czekoladę – delikatnie zmiksować).

Piec około 45-60 minut, w temperaturze 150°C (powierzchnia sernika musi być ścięta i lekko sprężysta przy dotykaniu patyczkiem).

Przestudzić w uchylonym piekarniku.

Wstawić do lodówki na całą noc.

Przed podaniem oblać karmelem: w wersji błyskawicznej skorzystać po prostu z gotowego, a dla tych, którzy mają ochotę wykonać go samodzielnie pod zdjęciem podaję przepis.

Ja niestety nie posiadam termometru cukierniczego, więc skorzystałam z tego ze sklepowej półki.

Domowy sos karmelowy (350 ml) (Przepis pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty)

Składniki:

  • 220 g cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 łyżka golden syrupu (niekoniecznie, ale zapobiega skrystalizowaniu; zwłaszcza, jeśli ktoś nie posiada termometru cukierniczego)
  • 50 g masła
  • 180 ml śmietany 36%
  • duża szczypta soli morskiej lub 1 łyżeczka pasty waniliowej

Sposób przygotowania:

W małym garnuszku z grubszym dnem umieścić cukier, golden syrup i wodę – wymieszać, ulokować go na palniku, którego moc należy ustawić na najwyższą (kuchenka elektryczna) i prawie najwyższą (kuchenka gazowa). Do garnka włożyć tremometr cukierniczy i nie mieszając, ani nawet nie dotykając karmelu, gotować do uzyskania temperatury 170°C (12-15 minut); przekroczenie wskazanej temperatury spowoduje spalenie. Kolor karmelu powinien być bursztynowo-złoty.

Garnuszek zdjąć z palnika, dodać masło i śmietanę – wymieszać do rozpuszczenia, ponownie ustawić na palniku i, cały czas mieszając, pogotować jeszcze około 1 minuty na małej mocy.

Zdjąć z palnika. Dodać sól morską lub pastę waniliową, wymieszać, wystudzić, przelać do słoiczka i włożyć do lodówki.

A że u nas słońca nie było kompletnie (tego przyjemnego, nienachalnego), to pojechaliśmy do Cieszyna, by poszukać go nad brukowanymi uliczkami

Trochę znaleźliśmy

Do tego ponadprzeciętnie wyrośniętą lawendę

Wróbelka, który rzec można stał się współcześnie unikatem

Nakrapianego motyla

Wypiliśmy też wyborne cappuccino o smaku kokosowym

Czekoladę z lodami truskawkowymi oraz bitą śmietaną

W asyście uroczych pralinek: mlecznej żabki i marcepanowej truskawki

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy, Serniki, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>