Jesienne ciasto warstwowe

Miałam ochotę upiec coś typowo jesiennego, w karmelowo-pomarańczowo-fioletowo-brązowych barwach, ciężkiego od bakalii, warstwowego, przekładanego kilkoma różnymi kremami, w efekcie połączyłam parę przepisów i wzniosłam istną budowlę, przepyszną: nafaszerowany bakaliami spód pachnący pomarańczą, kakaowe biszkopty nasączone kawowym ponczem, powidła śliwkowe, jabłka prażone z galaretką, budyniowo-maślana masa toffi, krem orzechowy, kakaowe herbatniki, słodki kajmak, wierzch przyozdobiony na wzór obrazu: tło z czekoladowej polewy, ramka to przyjemnie trzeszczące wiórki kokosowe, a sam malunek tworzą orzechy włoskie.

Wbrew pozorom wypiek nie jest przesłodzony, kremy mają zupełnie inne tekstury, bo są i te gęste i aksamitne, sam biszkopt rozpływa się w ustach, a bakaliowy blat chrupie, no po prostu szaleństwo dla zmysłów!

Ciasto jest ogromne, podzielne, smakowicie wysokie – naprawdę jest co kroić od serca dla podniebienia ;)

Przepis na jesienne ciasto warstwowe (blacha o wymiarach 23×39 cm) (Przepis powstał z połączenia kilku)

Składniki:

Bakaliowy spód (z bloga: http://zcukrempudrem.blogspot.com – dodałam aromat; z tego bloga pochodzi też pomysł na dekorację wierzchu) :

  • 1,5 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 4 jajka (białka i żółtka osobno)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 4 średnie jabłka
  • 200 g bakalii (u mnie suszone morele, suszona żurawina, rodzynki, orzechy laskowe, orzechy nerkowca, pestki dyni)
  • 1 łyżeczka aromatu rumowego
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Kakaowy biszkopt (z Moich Wypieków od Pani Doroty; podwoiłam składniki):

  • 2 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 2 szklanki cukru
  • 10 jajek (białka i żółtka osobno)
  • 4 łyżki gorzkiego kakao
  • 4 łyżki oleju
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia

Masa jabłkowa (z Moich Wypieków od Pani Doroty):

  • 1/3 kg jabłek
  • 150 g cukru
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny (może być z niedużej pomarańczy)
  • 1 opakowanie galaretki o smaku cytrynowym (dałam 2)

*w wersji wegetariańskiej należy użyć galaretki na agarze

Krówkowa masa maślano-budyniowa (z bloga:http://www.uwielbiamgotowac.com/):

  • 2 szklanki mleka 3/2%
  • 1 duży budyń o smaku krówkowym (może być też toffi)
  • 3 łyżki mąki pszennej (tortowej)
  • 6 łyżek cukru
  • 250 g masła

Krem orzechowy (z Moich Wypieków od Pani Doroty):

  • 250 g orzechów włoskich (mogą być niesolone ziemne)
  • 250 ml mleka 3/2%
  • 150 g cukru pudru
  • 250 g masła (miękkiego)

Polewa czekoladowa:

  • 200 ml śmietany 30%
  • 200 g gorzkiej czekolady

Dodatkowo:

  • 1,5 dużego opakowania kakaowych herbatników 
  • 1 słoik powideł śliwkowych
  • 1 puszka masy krówkowej o smaku orzechowym
  • sok wyciśnięty z 1 niedużej pomarańczy (do nasączenia bakaliowego spodu)
  • poncz: 2 łyżeczki kawy + 2 łyżeczki cukru rozpuszczone w wodzie (do nasączenia kakaowego biszkoptu)
  • wiórki kokosowe i orzechy włoskie (na wierzch)

Sposób przygotowania:

Bakaliowy spód:

Jabłka pokroić w niedużą kostkę, wymieszać z posiekanymi bakaliami, zasypać cukrem oraz cukrem z prawdziwą wanilią – odstawić na 30 minut. Następnie, nie odlewając zebranego soku, dodać żółtka, wsypać mąkę oraz proszek – wymieszać. Na sam koniec połączyć z ubitą na sztywno ze szczyptą soli pianą z białek.

Piec około 35 minut, w temperaturze 180°C

Wyjąć. Wystudzić.

Kakaowy biszkopt:

Białka ubić z cukrem na sztywno, cały czas miksując dodać żółtka, potem olej i wodę. Na sam koniec wsypać mąkę przesianą z proszkiem oraz gorzkim kakao – wymieszać ręcznie, szpatułką.

Ciasto przelać do blachy wyłożonej papierem do pieczenia i delikatnie wysmarowanej masłem oraz oprószonej bułką tartą.

Piec około 35 minut, w temperaturze 180°C (do suchego patyczka).

Wyjąć. Wystudzić. Zdjąć papier z biszkoptu i podzielić go na 2 blaty.

Masa jabłkowa:

Jabłka obrać i usunąć gniazda nasienne. Zetrzeć na tarce na grubych oczkach bezpośrednio do garnka. Wlać sok z cytryny, wsypać cukier, wymieszać – gotować na wolnym ogniu do podduszenia. Na sam koniec wsypać galaretkę (proszek) i wymieszać do jej rozpuszczenia.

W tym miejscu bakaliowy spód nasączyć sokiem wyciśniętym z pomarańczy, posmarować powidłami śliwkowymi i równomiernie rozprowadzić masę jabłkową – wstawić na chwilę do lodówki by trochę stężała i zabrać się za przygotowywanie kolejnej masy.

Krówkowa masa maślano-budyniowa:

Budyń oraz mąkę wymieszać w 3/4 ilości mleka, pozostałe zagotować z cukrem, a gdy zacznie wrzeć wlać do niego wcześniej przygotowaną mieszankę – energicznie mieszając (by uniknąć powstania grudek) gotować aż do jej zgęstnienia. Zestawić z palnika. Do ciepłego budyniu wrzucić masło, poczekać aż się roztopi i delikatnie zmiksować na gładki krem.

Ciasto wyjąć. Na masie jabłkowej ułożyć pierwszy kakaowy blat biszkoptowy, nasączyć go kawowym ponczem i wyłożyć krówkową masę maślano-budyniową, którą należy przycisnąć drugim kakaowym blatem biszkoptowym – wstawić na chwilę do lodówki i przygotować krem orzechowy.

Krem orzechowy:

Orzechy zmielić na pył w młynku do kawy lub blenderze, po czym wrzucić je do garnka, zalać mlekiem i gotować aż do zgęstnienia – wystudzić.

Masło utrzeć z cukrem pudrem na jasnożółty puch, następnie, w 3 turach, dodać masę orzechową – utrzeć do połączenia.

Ciasto wyjąć. Nasączyć kawowym ponczem biszkopt, wyłożyć na niego krem orzechowy, potem kakaowe herbatniki, na których należy rozsmarować masę krówkową, przykryć ją kolejną warstwą herbatników, oblać polewą (podgrzać śmietanę, a gdy zacznie wrzeć zdjąć ją z palnika i wrzucić połamaną na kostki czekoladę, chwilę odczekać i wymieszać na gładki sos), wierzch, na kształt ramki, oprószyć wiórkami kokosowymi, a środek wypełnić posiekanymi orzechami włoskimi – wstawić do lodówki (najlepiej na całą noc).

W całej okazałości

W przekroju

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przekładane, Przepisy, Wszystkie wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>