Biszkoptowe jeżyki

Kolejny jesienny przepis – tym razem na solidne biszkoptowe ciastka kakaowe w kształcie uroczych jeżyków: nasączone aromatyczną kawą, nadziane słodkim kajmakiem, oblane gęstą błyszczącą polewą z  gorzkiej czekolady z całą masą migdałowych kolców, pomiędzy którymi skrywają się chrupiące grzybki.

W gruncie rzeczy robi się je błyskawicznie, a poza tym, że są naprawdę smaczne, to jakoś tak cieszą oczy :)

A tak w ogóle, to chciałbym mieć Jeża Pigmejskiego… Prawdziwego.

Przepis na biszkoptowe jeżyki (blacha o wymiarach 23×39 cm) (9 sztuk o długości 12 cm) (Przepis na biszkopt pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty)

Składniki:

Kakaowy biszkopt:

  • 2 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 2 szklanki cukru
  • 10 jajek (białka i żółtka osobno)
  • 4 łyżki gorzkiego kakao
  • 4 łyżki oleju
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia

Polewa czekoladowa:

  • 200 ml śmietany 30%
  • 200 g gorzkiej czekolady

Dodatkowo:

  • 1 puszka kajmaku o smaku orzechowym
  • białe draże (na oczy)
  • rodzynki w czekoladzie (na nos)
  • migdały w płatkach lub w słupkach (na kolce)
  • ciasteczka grzybki
  • poncz: 2 łyżeczki kawy + 2 łyżeczki cukru rozpuszczone we wrzątku

Sposób przygotowania:

Białka ubić z cukrem na sztywno, cały czas miksując dodać żółtka, potem olej i wodę. Na sam koniec wsypać mąkę przesianą z proszkiem oraz gorzkim kakao – wymieszać ręcznie, szpatułką.

Ciasto przelać do blachy wyłożonej papierem do pieczenia i delikatnie wysmarowanej masłem oraz oprószonej bułką tartą.

Piec około 35 minut, w temperaturze 180°C (do suchego patyczka).

Wyjąć. Wystudzić. Powycinać foremką w kształcie łezki jeżyki. Od spodu delikatnie wydrążyć łyżką, nasączyć w środku i z brzegów, nadziać kajmakiem, potem przykryć tym wykrojonym fragmentem biszkoptu. Odwrócić, nasączyć kawowym ponczem również wierzch, oblać go polewą (podgrzać śmietanę, a gdy zacznie wrzeć zdjąć ją z palnika i wrzucić połamaną na kostki czekoladę, chwilę odczekać i wymieszać na gładki sos). Ozdobić: białe draże – oczy, rodzynki w czekoladzie – nos, płaki/słupki migdałów – kolce, a pomiędzy nimi grzybki.

 

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Babeczki, muffiny, tartaletki, Przepisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>