Coś słodkiego, coś pysznego: wafle przekładane masą mleczną z bakaliami

Dzisiaj przepis na coś naprawdę błyskawicznego, coś, co można wykonać, gdy albo najdzie nagła ochota na własnoręcznie wykonane słodkie, albo zbyt późno zapowie się ktoś, kogo chętnie się przyjmie (bo wymówki są dla tych, których się u siebie nie chce, prawda? ;p). Tym czymś są ogromne wafle tortowe, po pokrojeniu których wychodzi sporo mniejszych wafelków, przekładanych gęstą, słodką, nafaszerowaną bakaliami (orzechami, rodzynkami, kandyzowanymi skórkami i suszonymi owocami) mleczną masą. Ich dodatkową zaletą (poza szybkim przygotowaniem i genialnym smakiem; te sklepowe mogą się schować ze wstydu) jest to, że wspomnieniami cudownie przenoszą do okresu beztroskiego dzieciństwa; co prawda u mnie przeważnie jadało się wersję z dżemem truskawkowym, ewentualnie od wielkiego święta cieniutko maźnięte kremem czekoladowym, ale to jest wersja na bogato!

:)

Przepis na wafle przekładane masą mleczną z bakaliami (po pokrojeniu wyszło mi 16 sporej wielkości sztuk, ale gdyby przekroić je na mniejsze to wyjdzie dwa razy tyle :) (Przepis znalazłam na blogu: http://kuchnia-domowa-ani.blogspot.com/)

Składniki:

  • 4 duże kwadratowe wafle tortowe
  • 2 szklanki mleka w proszku
  • 0,5 szklanki mleka 3, 2%
  • 1 szklanka cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 250 g masła
  • 1 szklanka bakalii (rodzynki, orzechy, suszone owoce, kandyzowane skórki)

Sposób przygotowania:

W garnku zagotować mleko z masłem, cukrem oraz cukrem waniliowym, a gdy wszystko się rozpuści zestawić garnek z palnika, wystudzić, wsypać mleko w proszku i dokładnie połączyć. Następnie dodać 2 pokruszone wafle tortowe i posiekane bakalie – wymieszać.

Powstałą dość gęstą masę rozsmarować równomiernie na jednym waflu, przykryć go drugim, całość obciążyć deską i wstawić do lodówki, by uzyskało odpowiednią konsystencję, a gdy tak się stanie pokroić na mniejsze wafelki.

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasteczka i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>