Domowe batoniki Bounty

Od zawsze wychodzę z założenia, że to, co wykona się samodzielnie jest nie tylko sprawdzone, bo człowiek po prostu wie co tam sobie wymiesza, ale również znacznie smaczniejsze, stąd często szukam domowych alternatyw dla sklepowych przysmaków.

Dzisiaj są to popularne batoniki Bounty, które autentycznie są w smaku lepsze (i większe) niż te wyciągnięte z błękitnego papierka z palmą: w środku kremowe, wilgotne, intensywnie kokosowe, a z zewnątrz oblane przyjemnie trzaskającą mleczną czekoladą.

No po prostu pyszne, a do tego wykonane błyskawicznie i w hurtowej ilości! :)

Przepis na domowe batoniki Bounty (10 sztuk) (Przepis autorski)

Składniki:

Masa kokosowa:

  • 400 g gęstego mleka kokosowego
  • 1/4 szklanki mleka (do rozrobienia budyniu)
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 2 tabliczki białej czekolady
  • 1 duże opakowania budyniu śmietankowego
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 płaska łyżka masła

Dodatkowo:

  • 300 g mlecznej czekolady

Sposób przygotowania:

Gęste mleko kokosowe zagotować z cukrem oraz cukrem waniliowym, po czym dodać wiórki kokosowe oraz masło – wymieszać. Budyń rozpuścić w 1/4 szklanki mleka – wlać do masy kokosowej – wymieszać. Na samym końcu dodać połamaną na kostki białą czekoladę – mieszać aż do rozpuszczenia – schłodzić w lodówce przez około 1,5h.

Po upływie wskazanego czasu z masy uformować półokrągłe, podłużne (ale nie za długie) batoniki (na wzór tych sklepowych) i przy pomocy łyżki albo pędzelka posmarować je rozpuszczoną w kąpieli wodnej mleczną czekoladą, pomijając spód – wstawić do lodówki do momentu aż czekolada stwardnieje, potem jeszcze posmarować czekoladą spód i ponownie wstawić do lodówki do całkowitego zestalenia.

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Batonikowo - pralinowe wypieki i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>