Makowiec z lekką budyniową pianką toffi i kruszonką

Jeśli jest sernik, to musi być też makowiec ;)

Jakoś dotychczas unikałam pieczenia makowców (i generalnie ciast z makiem), które wymagają samodzielnego wykonania nadzienia makowego (wolałam się posiłkować gotowymi masami makowymi z puszki, ale one są strasznie słodkie i rzadkie), jednak w tym roku postanowiłam się przełamać (mak został po prostu odciśnięty z nadmiaru wody nie moimi rękami ^^) i była to jedna z najlepszych wypiekowych decyzji, bo ciasto wyszło wyśmienite: cieniutki, kruchuteńki, pachnący masłem spód, na nim idealnie wilgotne nadzienie makowe wzbogacone miodem oraz bakaliami, przykryte piankową masą budyniową o smaku toffi, która z wierzchu chrupie niczym najlepsza beza, a na niej dodatkowa warstwa ciasta w postaci kruszonki.

Ciasto jest duże, podzielne, tak naprawdę wcale nie skomplikowane, no i najważniejsze: przepyszne! ;)

Przepis na makowiec z lekką budyniową pianką toffi i kruszonką (blacha o wymiarach 34x23cm) (Przepis na ciasto pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty; zmieniłam smak pianki)

Składniki:

Ciasto:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 200 g masła (zimnego)
  • 50 g smalcu (zimnego; można zastąpić masłem – ja zastąpiłam)
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Nadzienie makowe:

  • 400 g mielonego maku
  • 2 duże jajka (białka i żółtka osobno)
  • 60 g masła (miękkiego)
  • 50 g brązowego cukru
  • 150 g płynnego miodu
  • 50 g rodzynków
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 50 g orzechów włoskich (posiekanych)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
  • szczypta soli

Budyniowa pianka toffi:

  • 5 białek
  • 1 szklanka  cukru do wypieków
  • 16 g cukru wanilinowego 
  • 2 opakowania budyniu o smaku toffi (2 x 40 g)
  • 0,5 szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:

Składniki na ciasto szybko zagnieść i podzielić na dwie części  (60% i 40%), uformować je w kule, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce (można wykonać dzień wcześniej; ja schłodziłam 1h).

Większą część ciasta zetrzeć na tarce na spód blaszki wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia, lekko przyklepać i wyrównać.

Podpiec około 15 minut, w temperaturze 180°C (na złoty kolor).

W tym czasie przygotować masę makową.

Mak zalać wrzącą wodą do przykrycia – odstawić do wystudzenia, po czym, przy użyciu ściereczki, dokładnie odcisnąć z nadmiaru wody.

Masło utrzeć z cukrem i miodem, potem, cały czas ucierając, wlać żółtka. Następnie dodać odciśnięty mak, rodzynki, kandyzowaną skórkę pomarańczową, posiekane orzechy oraz ekstrakt z migdałów – zmiksować do połączenia.

Na sam koniec wmieszać ubitą na sztywno ze szczyptą soli pianę z białek.

*mi masa trochę się kruszyła, więc dodałam 2 łyżki miodu

Tak przygotowaną masę makową równomiernie rozprowadzić na podpieczonym spodzie i zabrać się za wykonanie budyniowej pianki toffi.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, po czym powoli, łyżka po łyżce, wsypywać cukier oraz cukier waniliowy i ubijać do momentu, aż piana stanie się gęsta i lśniąca. Dalej wsypać przesiany proszek budyniowy – zmiksować. Następnie wlać olej – połączyć.

Piankę rozsmarować na nadzieniu makowym.

Na wierzch wysypać resztę startego na tarce ciasta.

Piec około 30-35 minut, w temperaturze 180°C.

Wyjąć. Wystudzić. Można oprószyć cukrem pudrem.

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Makowce, z makiem, Przepisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>