Korzenna kostka z powidłami (bez pieczenia)

Jest takie ciasto, które spokojnie można zrobić jeszcze dzisiaj, i to  wręcz błyskawicznie, bo bez pieczenia; wystarczy szybciutko zmiksować, poprzekładać i wstawić do lodówki na całą noc.

Tym ciastem jest naprawdę smaczna, aromatyczna (autentycznie pachnie świętami) korzenna kostka złożona z 5 warstw kruchych ciasteczek „Speculoos” (dostępne chociażby w LIDLU) lub innych korzennych herbatników, przełożona gęstym, aksamitnym kremem śmietanowym z delikatnym posmakiem cynamonu i kwaśnymi powidłami śliwkowymi, z wierzchu oprószona słodkim kakao wymieszanym z cynamonem.

Ciasto idealnie się kroi, jest duże, wysokie, podzielne, takie rodzinne, niezbyt słodkie i mało pracochłonne ;)

Przepis na korzenną kostkę z powidłami (bez pieczenia) (blacha o wymiarach 34x25cm) (Przepis na ciasto pochodzi z Moich Wypieków od Pani Doroty; podaję z moimi zmianami i ze zwiększoną ilością składników, bo robiłam w większej niż autorka formie)

Składniki:

  • 2 opakowania herbatników korzennych (użyłam „Speculoos” z LIDLA)
  • 1250 ml śmietany 36%
  • 375 ml kwaśnej śmietany 18%
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 i 1/3 szklanki cukru pudru
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 3 płaskie łyżeczki cynamonu
  • 2 słoiki powideł śliwkowych
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
  • 4 fixy do śmietany
  • słodkie kakao + cynamon (do oprószenia)

Sposób przygotowania:

W dużej misce umieścić: śmietanę 36%, śmietanę 18%, serek mascarpone, cukier puder, cukier waniliowy, cynamon, fixy i ekstrakt migdałowy – zmiksować do momentu aż masa stanie się gęsta oraz gładka.

Krem podzielić na 5 części.

W blaszce ułożyć 5 warstw ciastek, każdą z nich przełożyć kremem, a dodatkowo 2 i 4 warstwę, jeszcze przed nałożeniem kremu, posmarować powidłami śliwkowymi. Krem, który będzie z wierzchu, oprószyć słodkim kakao wymieszanym z cynamonem.

Wstawić do lodówki na całą noc.

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przekładane, Przepisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>