Archiwum autora: BlackLady

Informacje o BlackLady

Mam na imię Justyna. Pochodzę z Częstochowy, lecz nie lubię tego miasta. Z wykształcenia jestem polonistką, z natury obserwatorką-pesymistką, która żyje ideami. Na co dzień dużo rozmyślam, pochylając się nad tym, co dziwne, tajemnicze, groteskowe, ironiczne, niedookreślone i paradoksalne – właśnie w tym tkwi siła przekazu, tam pod płaszczykiem nonsensownej mglistości szukam prawdy. Mając 4 lata wstąpiłam w świat literatury – zaczęłam czytać i już wiedziałam, że to są przestrzenie, w które pragnę się wdzierać, pragnę je też tworzyć. Słowo ma dla mnie wartość szczególną – kreuje, razi, buntuje, nęci, oburza – dlatego też literatura wydaje się być moim naczelnym zainteresowaniem. Jednak z zapałem oglądam również horrory, thrillery, filmy psychologiczne, piekę ciasta dla najbliższych, wędruję po górskich szlakach, upajam smakiem i aromatem kawy, nadto niemiłosiernie kocham psy; generalnie zwierzęta, co ma wyjaśnienie w praktykowanej przeze mnie diecie wegetariańskiej.

Uwaga, Uwaga: NOWY ADRES BLOGA

W związku z tym, że platforma blog.pl wkrótce zostanie zamknięta zmieniłam adres bloga i od dnia dzisiejszego funkcjonuję tutaj: www.blacklady.cba.pl  ZAPRASZAM!

Opublikowano Wszystkie wpisy | Skomentuj

Nowy Rok – Stara Ja…

Wraz z nadejściem Nowego Roku dostrzegam wzmożone tendencje do planowania, podsumowywania, wypisywania celów, zamiarów, potęgowania marzeń, wklejania obrazków z motywującymi hasłami, zakupywania notatników, by móc to wszystko gdzieś pomieścić, usystematyzować, nie zapomnień, krótko: do biczowania za rok miniony i postanowienia … Czytaj dalej

Opublikowano Wszystkie wpisy, Życie | Skomentuj

Menu sylwestrowe dla Niej i dla Niego: pomidorowa kapuścianka, drożdżowe rogaliki a la pizza, faszerowane łódeczki ziemniaczane, sałatka ze szpinakiem, figami i orzechami oraz drink z Malibu

Noworoczną granicę czasu przekroczyłam z przymrużeniem oka, bo takie momenty nie są dla mnie ani żadnym przełomem, ani symbolem; ot kolejną kartką wydartą z kalendarza, którą chce się samodzielnie zapisać, ale nie zawsze można nią pokierować, bo bywa, że nie … Czytaj dalej

Opublikowano Drinki, koktajle, Przepisy, Wszystkie wpisy, Wytrawne | Skomentuj

Tęczowy torcik piankowy (bez pieczenia)

Jeśli ktoś się uprze, to taki deser może wykonać jeszcze dziś, bo ani nie wymaga tytanicznego nakładu pracy, ani dużo czasu, ani nawet wymyślnych składników (w sumie to jakiekolwiek galaretki + mleko skondensowane niesłodzone, czyli to, które dodaje się do … Czytaj dalej

Opublikowano Wszystkie wpisy | Skomentuj

Filmy obejrzane w trakcie świąt: „Złe mamuśki”, „Niebiańskie stworzenia” i „Droga do szczęścia”

W tegoroczne święta nie obejrzałam jakiejś oszałamiającej liczby filmów, bo wychodzi, że jeden w każdy dzień, ale w sumie ile można, by uczynić to dla relaksu i wyciągnąć jakieś rozumne, trzeźwe refleksje? Tematyczne oraz gatunkowe zróżnicowanie było ogromne, bowiem rozpoczęłam … Czytaj dalej

Opublikowano Film, Wszystkie wpisy | Skomentuj

Sernik z masą orzechową

Sylwester kojarzy się raczej z ciastami kremowymi, tortowymi, mocno naponczowanymi, z galaretką, z owocami i przepis na takie prawdopodobnie również umieszczę na blogu (być może uda mi się i na takie w wersji wege), ale myślę, że akurat sernik jest … Czytaj dalej

Opublikowano Przepisy, Serniki | Skomentuj

Czarne niebo źrenicę zalało…

Czarne niebo źrenicę zalało. Rozpacz ciało wprowadza w bezruchy. Martwy obraz. Śmierć zimy. Liść suchy. To wciąż boli i będzie bolało. Zasępione świstają podmuchy. Senny szelest jezioro zmąciło – wśród mgieł nocnych błąkają się duchy. Pieśń utraty coś ciągle nuciło: … Czytaj dalej

Opublikowano Moje wiersze | Skomentuj

Legnickie bomby piernikowe

Wiem, wiem, że wszyscy są przejedzeni po świętach, ale kiedy, jak nie w tym okresie, mam podać przepis na tradycyjny, jeszcze przedwojenny specjał bożonarodzeniowy, pochodzący wprost z Legnicy? A chodzi o nieduże, bo typowej muffinowej wielkości bomby, wykonane z cudownego, … Czytaj dalej

Opublikowano Babeczki, muffiny, tartaletki, Pierniki, pierniczki, Przepisy | Skomentuj

Korzenna kostka z powidłami (bez pieczenia)

Jest takie ciasto, które spokojnie można zrobić jeszcze dzisiaj, i to  wręcz błyskawicznie, bo bez pieczenia; wystarczy szybciutko zmiksować, poprzekładać i wstawić do lodówki na całą noc. Tym ciastem jest naprawdę smaczna, aromatyczna (autentycznie pachnie świętami) korzenna kostka złożona z … Czytaj dalej

Opublikowano Przekładane, Przepisy | Skomentuj

Makowiec z lekką budyniową pianką toffi i kruszonką

Jeśli jest sernik, to musi być też makowiec Jakoś dotychczas unikałam pieczenia makowców (i generalnie ciast z makiem), które wymagają samodzielnego wykonania nadzienia makowego (wolałam się posiłkować gotowymi masami makowymi z puszki, ale one są strasznie słodkie i rzadkie), jednak … Czytaj dalej

Opublikowano Makowce, z makiem, Przepisy | Skomentuj